Od likwidacji rolniczych szkół w Henrykowie w 1991 roku coraz rzadziej o nich słychać, tak jak i o absolwentach. Od kilku lat staram się wypełniać tę lukę. Cieszę się, kiedy świadomie lub nie, wspierają mnie inni.
Ostatnio taki sygnał znalazłem w artykule z prasy lokalnej Iławy, gdzie redaktor Leszek Olszewski bardzo ciepło opisuje Henrykusa, absolwenta PST z 1969 roku, który już kilka razy gościł na naszych łamach. (A.Sz.)

… Mieczysław Sowul, żywa historia Iławy. Siatkarskiego wzrostu, wielkiego dowcipu, charyzmy, profesjonalista w zarządzaniu: prezes, dyrektor, biznesmen. Rolimpex pod jego skrzydłami wyfrunął w dalekie przestrzenie, mój znajomy z Krosna rzucił na powitanie: „Najlepsze trawy z Iławy”, a to Sowul w skrócie, jego pomysł, idea, wizja rozwoju strategicznego kolosa. Zanim to szefował przez wiele lat Centrali Nasiennej, pierwszy do pokazania się w ministerstwie, czy na nieformalnym spotkaniu notabli by coś dla Iławy czy swej firmy uszczknąć, załatwić, skuć żelazo póki gorące. Prezesował Jeziorakowi (Klub sportowy istniejący w Iławie od 1945 roku- przypis ASz) to kadrę tu mieliśmy, sponsorów, pieniądze. Sowul zarażał pasjami, horyzontami- bliźni słuchali, ulegali- taka magia obdarzonych kalibrem Mozartowskim. W skrócie: gdziekolwiek się nie pojawił, z jego poglądami się liczono, postulaty brano pod uwagę, wdrażano, odmów brak. Niepojęte, acz ta sterowność zawsze za nim szła, przydawało mu to nimbu wyśmienitego taktyka, analityka na n-tych polach, które nawiedzał. Jakby czarodziejską różdżkę gdzieś ukrył, co jej sięgnął złoty deszcz: firma, klub etc. Był niczym król Midas, to mi powiedział kiedyś o nim jeszcze Benedykt Gac…
Leszek Olszewski[i]
Fragment artykułu pt. „Iława inna jest, kaliber ludzki też”
[i] Redaktor Tygodnika Regionu Iławskiego pn. „Kurier Iławski”, wydawanego od 1992 roku, obejmującego powiat iławski oraz części powiatów sąsiednich- Nowe Miasto oraz Kwidzyn.