
Zgodnie z zapowiedzią sprzed kilku tygodni, w dniach 4- 5 września br. w Lubiatowie koło Sławy (Lubuskie) odbył się Zjazd Henrykusów. Zaproszenie kierowane było do wszystkich absolwentów szkół henrykowskich, ale imprezę zdominowali absolwenci PSNR z roczników 1972- 74 oraz 1973- 75. Łącznie uczestniczyły w Zjeździe 42 osoby. Słabo byli reprezentowani uczniowie technikum.

Niecierpliwe i chętne na grzybobranie przed Zjazdem, dwie pary henrykowskie- Rudzcy (Oborniki Śląskie) i Bruscy (Miastko), przybyli już w piątkowe popołudnie. W sobotę rano zaczęli pojawiać się następni. Komitet powitalny (przybyli w piątek) czekał na wszystkich przy budynku ośrodka wypoczynkowego należącego do Marka Sabata, absolwenta PSNR z 1974 roku.

O godzinie 14.00 spotkanie miało swój oficjalny początek, obiad. Po posiłku towarzystwo wróciło przed budynek główny ośrodka, gdzie rozmowom nie było końca. Jak zwykle w takich razach nie udało się utrzymać dyskutantów w jednej grupie; co stolik to inny wątek. Kilka osób zabrało ze sobą albumy ze zdjęciami, dzięki czemu łatwiej było wracać pamięcią do wspólnych czasów w Henrykowie. Dosyć niespodziewanie, nieoficjalnie odwiedzili zjazdowiczów goście, którzy nie zdecydowali się na pełny udział w Zjeździe; Edward Rozpleszcz i Zygmunt Gałecki.

Spora część uczestników spotkania dała się namówić na spacer do odległej o około 2 km platformy widokowej „Joanna” o wysokości około 40 metrów. Nagrodą za wytrwałość dla tych, którzy dotarli do wieży, a nawet weszli na sam wierzch były wspaniałe widoki na jezioro Sławskie i pobliskie lasy. Spacer w lesie dobrze zrobił na apetyt.

O godzinie 19.00 zaproszono nas na kolację, która przedłużyła się do późnych godzin nocnych. Gospodarze obiektu tym razem ustawili stoły wokół dużej sali, dzięki czemu na środku była możliwość urządzenia „baletów”. Przy muzyce mechanicznej prezentowanej przez Marcina Sabata tańce trwały do godziny 1.00 w nocy.

W trakcie zabawy Zenek Kowalczyk zaproponował minutową ciszę za zmarłych nauczycieli i absolwentów. Przekazał też życzenia od profesora Jana Tetlaka, który z powodów rodzinnych, w ostatniej chwili zrezygnował z wyjazdu do Lubiatowa.

Wybrzmiały też podziękowania za utworzenie i prowadzenie strony internetowej www.henrykusy.pl Kilka osób udostępniło swoje zdjęcia redakcji strony i obiecało współpracę przy jej prowadzeniu. Były też uwagi techniczne odnośnie trudności w pełnym korzystaniu z treści i brakiem możliwości komentowania. Obiecałem pochylić się nad nimi razem z informatykiem.

W niedzielę rozespanych biesiadników zdyscyplinowało zaproszenie na śniadanie. Zgromadzeni przy stole dokańczali wczorajsze rozmowy. Po późnym śniadaniu, wykorzystując dobrą, słoneczną pogodę, grupki Henrykusów spotykały się przed domkami. Po zbiorowej fotce (Badyl) stopniowo zaczęły się pożegnania i odjazdy.

Warto podkreślić, że najstarszym (najwcześniejszym słuchaczem z Henrykowa) był absolwent PST z 1971 roku Sławoj Misiewicz (na zdjęciu powyżej), który przyjechał spod Otwocka i był na zjeździe po raz pierwszy od ukończenia szkoły. Odjeżdżając w niedzielne południe zapewniał, że czuł się tu doskonale, co było widać i czuć. Z pewnością przyjedzie na następny zjazd, który być może będzie za rok.
Pół żartem pół serio mówiono, że w przyszłym roku będzie kolejny jubileusz- równo 50 lat od przyjścia do Henrykowa rocznika 1972- 74, a więc klasy Krystiana Talagi, Urszuli Koryckiej, Zenka Kowalczyka, Krzysztofa Rudzkiego, Józefa Hajduka i wielu innych. Z pewnością będą na to zaproszeni wszyscy związani z henrykowskimi szkołami, tak absolwenci jak i pracownicy. Tak przynajmniej wynikało z kuluarowych rozmów. Przy kilku stolikach głoszono pogląd, że biorąc pod uwagę powiększający się co roku dystans czasowy od chwili likwidacji szkół, naturalny ubytek Henrykusów warto organizować wspólne spotkania wszystkich roczników. Prawdopodobnie też w różnych miejscach.
W imieniu uczestników Zjazdu dziękuję jego głównym organizatorom; Krystianowi Taladze i Zbigniewowi Traczukowi, którzy wzięli na siebie większość zadań.

Tekst opracował: Andrzej Szczudło
Uwaga: zdjęcie zbiorowe pojawi się na stronie dopiero po powrocie fotografa z sanatorium. Kolejne zdjęcia będą publikowane sukcesywnie. Autorami zdjęć są; Krystian Talaga, Maria Janiak, Krzysztof Rek, Beata Woźniak, Andrzej Kłaptocz i Andrzej Szczudło

Ktoś dzwoni 
Józek i Krzyś 
Gabrysia 
Basia Puchalska 
Jurek i Piotr 
Uzgadniamy 
Leszek Puchalski 
Cezary Malinowski 
Ale ciekawe 
E.Rozpleszcz i K.Rek 
Wandzia i Krystian Talagowie 
Rozmowy Wschowian 
Piwkujemy 
Flaszka pomaga 
Józek i Jola 
Maryla i Stasia 
Bucykowie 
Maryla Janiak 
Przytul mnie! 
A ty całuj mnie! 
Jeszcze dojadą 
Józek dojechał! 
Puchalscy też byli 
Rada starszych 
Biesiada 
Przed rosołem 
Lubimy się 
Firmowe wino 
Bucykowie 
Wracamy z lasu 
Otto i Agatek 
Nowi przybyli 
Siegaj! 
Mnie tu nie ma? 
Krzysztof Rudzki 
Krzysztof Rek 
Andzia 
Maryla z psem 
Jola i Maryla 
Sławoj Misiewicz 
Nowy album starych zdjęć 
Senior przewodzi 
Już blisko 
Józek Hajduk 
W drodze do wieży 
Wieża „Joanna” 
Niech nas zobaczą 
Widok z wieży 
Obowiązkowa pamiątka 
Zdobywcy wieży 
Basia i Andrzej 
Piotrek i Jurek 
Jersey i Otto 
Jola z Basią 
